Różne postacie bezwoli cz. 5

Najcięższą postacią złego u studenta jest owa atonja, owo „omdlenie ducha” („langueur d’äme”) ‚), objawiające się we wszystkich czynnościach młodzieńca. Śpi on o kilka godzin więcej, niż trzeba; wstaje oszołomiony, rozleniwiony, gnuśny; z wolna, ziewając, zabiera się do ubierania i traci na to dużo czasu. Nie czuje się „usposobionym”, nie ma upodobania w żadnej pracy. Wszystko robi „chłodno, smutno, niedbale”. Lenistwo jego odbija się nawet na twarzy: można tam wyczytać owo rozleniwienie; wyraz oblicza jest nieokreślony, miękki zarazem i przejęty. Niema w nim ani siły, ani stanowczości ruchów. Po zmarnowaniu poranka udaje się na śniadanie, idzie do kawiarni, aby czytać dzienniki aż do ogłoszeń, gdyż to daje zajęcie, nie wymagające wysiłku. Bądź co bądź, znajduje trochę siły po południu, ale wydatkuje ją na gadaninę, na jałowe spory, nade wszystko zaś (bo każdy leniuch jest zawistny) na szkalowanie: działaczom politycznym, literatom, profesorom — wszystkim i każdemu dostaje się po trochu. Wieczorem nieszczęśliwy kładzie się zrozpaczony i nieco więcej zgorzkniały, niż dnia poprzedniego, gdyż z tą samą atonją, z jaką przystępował do pracy, najczęściej zabierał się też do przyjemności: niema uciechy bez trudu, wszelkie szczęście wymaga pewnego wysiłku. Przeczytanie książki, zwiedzenie muzeum, przechadzka po lesie – są to przyjemności, wymagające początkowania, są to przyjemność czynne.

Komentarze 1

  • To Cię zainteresuje:

    kancelaria adwokacka gliwice
    kancelaria adwokacka pruszków
    kancelaria prawna nieruchomości
    karambit
    karambit noże
    kardiologia Warszawa
    kartony klapowe
    katalogi i foldery poznań
    kebab mokotów
    klapy przeciwpożarowe